Największe ssaki są najgłośniejsze
Płetwale błękitne to niewątpliwie największe w świecie istoty. Te ogromne ssaki morskie osiągają bowiem długość 30 metrów, a ich samice pod koniec pory żerowania potrafią ważyć nawet 150 ton. Niskie jęki płetwali trwają ponad 30 sekund i roznoszą się pod wodą na ogromne odległości. Choć repertuar tych olbrzymów ogranicza się do zaledwie kilku jęków oraz pomruków o bardzo niskich częstotliwościach i w porównaniu z odgłosami innych wielorybów, humbaków, jest bardzo mało urozmaicony, potrafią one wydawać również ultradźwięki. Zapewne używają ich do echolokacji, która polega na generowaniu krótkich, bardzo wysokich tonów oraz interpretowaniu ich echa, aby uzyskać informacje na temat otoczenia. Jeśli chodzi o niskie jęki wydawane przez płetwale, to uważa się, że prawdopodobnie służą one tym wielorybom do porozumiewania się między sobą. Wieloryby gładkoskóre, czyli wale, również wydają długie odgłosy o niskiej częstotliwości, służące do wysyłania wiadomości na ogromne odległości. Wydaje się, że nie robią tego bezcelowo, lecz zwołują w ten sposób inne osobniki tego samego stada. Kiedy wieloryby zgromadzą się już na ograniczonym obszarze w mieszanych grupach, ich jęki ustępują miejsca znacznie bardziej skomplikowanym śpiewom, w których dźwięki o niskiej częstotliwości są przerywane znacznie wyższymi tonami. Jaki jest cel tych śpiewów? Najprawdopodobniej wysokie dźwięki służą do wabienia partnerki, podczas gdy niskie mają odstraszać męskich rywali. Jak można się domyślać, jeśli po takim występie pan płetwal znajdzie sobie wybrankę serca, czaruje ją wyłącznie swym sopranem.